Fiut nad Wisłą

Niedawno grałem gościnnie w stołecznym Cudzie nad Wisłą. Stand-up Polska drugi rok z rzędu prowadzi tam letni cykl imprez plenerowych. Wjazd jest darmowy. Przychodzi sporo ludzi. Podczas jednego wieczoru występuje trzech komików. Miałem udany występ, po którym wydarzyły się rzeczy niespotykane, istne dziwy. Kończę set, prowadzący Antek Syrek-Dąbrowski…

Jak nie chciałem być gospodarzem

To było zaraz po tym, jak nie chciałem robić stand-upu. Nie opowiadałem jeszcze, jak nie chciałem robić stand-upu?! Trzeba to nadrobić! – Nie nadaję się do tego! – tak krzyczałem całym swoim jestestwem w okolicach środka 2013 roku. Byłem po pierwszym sezonie open miców na gdańskiej elżbietańskiej. Zmęczony…

Stand-upowy Fisting Night, czyli Dańcowanie na ekranie

Nie przyklaskuję niektórym rodzimym stand-uperom, oburzonym nowym programem Polsatu. Idziemy do przodu. Mniejsza o nowy program Polsatu. O co chodzi? O zaanonsowany niedawno format pn. „Kabaretowy Boxing Night”, w ramach którego dwie drużyny złożone z członków Kabaretu Młodych Panów, Kabaretu Pod Wyrwigroszem oraz gości specjalnych będą pojedynkować się…

Do przyjaciół Kasztanów

Ja tam się cieszę, że za moją sprawą coraz więcej osób zapoznaje się z określeniem „Kasztan”. Powiedziałem Kałamadze, że jest uznawany za Kasztana. Kałamaga przekazał dalej. Określenie to zostało ukute przez stołecznych komików z grupy Stand-up Polska, z którą sympatyzuję – nie dlatego, że załatwiła mi jakieś w…

Bękarty stand-upu

Na razie wszyscy jesteśmy bękartami stand-upu. Nie Lotkiem i Karolem Modzelewskim. Tylko tańczącymi w ciemnościach dziećmi czegoś, co nie jest stuprocentowo nasze. Nadchodzące lata to czas mozolnej pracy i powolnego rozświetlania mroku kolejnymi kroczkami na drodze do utworzenia własnej, polskiej kultury stand-upu. Z tej kultury zrodzi się ktoś,…

Wykoncypowane kurwy

Nie doczekaliśmy się jeszcze całkowicie nieprzeklinającego stand-upera w Polsce. Są koledzy, którzy rzadko używają wulgaryzmów. Piszę „koledzy”, bo koleżanek jest ciągle mało i wszystkie klną jak szewczynie. Nie ma jeszcze osoby, która zdecydowałaby całkowicie wyrugować słowa powszechnie uznawane za wulgarne ze swojej twórczości. Z powodu językowej biegłości, mógłbym…

Ekskabareciarze i postkomuniści

Z pierwszym od jakiegoś czasu koleguję się dosyć mocno. Patronował mojemu wchodzeniu w stand-up i sam stand-upem zainteresował się przed kilkoma laty na tyle mocno, że niedawno uśmiercił odnoszącą ogromne sukcesy formację kabaretową, której był liderem. Chcąc całkowicie poświęcić się stand-upowi! Za to wszystko z mojej strony monstrualne…

Dlaczego stand-up?

Podczas pierwszej edycji festiwalu odbył się panel dyskusyjny pod powyższym hasłem. Nad tym osobliwym spotkaniem unosiły się opary kaca oraz wątpliwości. Dlaczego kac? Kac towarzyszy chyba festiwalom każdej branży. Kiedyś pracowałem przy kilku edycjach koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych Młodzi i Film, co wiązało się z bezustannym kacem i…
1 3 4 5