44. Napierdalamy

Witajcie w nowym roku, w którym wszystko jest po staremu. Prawicowe i konserwatywne, pisząc Owsiakiem, „oszołomy” sprawują władzę faktyczną i symboliczną, a złodzieje tekstów i kasztany nadal mówią, że robią stand-up, łącząc się w pary, grupy i frakcje. Natomiast alkohol i narkotyki nie tracą na mocy; na szczęście.…

Jabłko Jacka

Siedzę przed wirtualną kartką w Wordzie i myślę, czy ładować się w kolejne „mówienie niewygodnej prawdy”. Ten blog ma średnio 1 tys. odsłon na wpis. Jest dla kogo ładować się w „mówienie niewygodnej prawdy”. Myślę tak sobie i dzwoni Abelard. Mówi m. in. o SMS-ie, który mu wysłałem.…

Byłem w Pradze, byłem w Londynie, byłem nawet w Koszalinie…

Wszystko chuj. W Pradze jeszcze nie byłem. Tzn. byłem dwa razy w przeszłości. Teraz będę na występie Louisa C.K. W Londynie byłem na występie Billa Burra, pierwszym występie, na którym płakałem ze śmiechu i w pewnym momencie ze wzruszenia. Że można robić takie rzeczy w stand-upie. W Koszalinie…

Nie rozdziobią nas kurwy, wrony

W poprzednim tekście wspomniałem, że lubię znaczone otwartością scysje w amerykańskim stand-upie. Sam raczej nie unikam sytuacji konfliktowych. Kilka miesięcy temu wygenerowałem dwa teksty, w których w sposób pejoratywny scharakteryzowałem organizatora koszalińskiego konkursu jednoosobowych form scenicznych pn. „Ludzik”, Bartosza Brzeskota. Choć szkoda znaków na tego „ludzika”, to jednak…

O jednym oku, byle w tym roku, na Woodstocku

26.06.2016 0 Comments W jednej ze swoich nowszych „piosenek” raper Quebonafide „śpiewa” w odniesieniu do wersu, który padł w jednej ze starszych jego „piosenek”: „Ten rap to pierdolony real talk/Pamiętasz co mieliśmy przywitać za rok”. Coś zapowiedzianego przed rokiem się ziściło. Pięknie. Też się tak teraz trochę czuję.…

Proszę o ciszę!

Jest taka nagrywka z przedśmiertnym Gombrowiczem, który leżąc na kozetce pod kocem, macha, żeby dać mu spokój i nie nagrywać, następnie odwraca się plecami oraz tyłkiem do kamery, a tym samym do całego świata. Nagrywka symboliczna. Przypomniała mi się, kiedy Louie ostatnio u Conana, a także u Fallona…

Komik ubiera się u diabła

Ze dwa lata temu o kilka lat młodsza od nas koleżanka powiedziała mojemu koledze ze studiów i mnie, że mamy już po 30 lat, a ciągle chodzimy w tych karykaturalnie wyglądających na nas t-shirtach. Kolega ma w dupie, nie musi się stroić do pracy. Ja mógłbym się w…

Orły, Świetliki

„Napisz coś miłego dla odmiany. Ranking najprzystojniejszych stand-uperów” – rzekł autor bloga o stand-upie i hip-hopie Piotr Zdziarstek (jako artysta stand-upowy ukrywający się pod pseudonimem Piotr Splin), kiedy konsultowałem z nim jakieś tam kolejne w polskim stand-upie podjebanie żartu. W ramach roasta Wiśniewskiego pojawił się motyw z roasta…

Komik out Fiedorczuka

Była kiedyś u mnie taka sytuacja w domu – mama mówi: Czym Ty się, Wojtek, zajmujesz? Na scenie bzdury opowiadasz, jakieś pierdoły. Zobacz na tego Biedronia, w Twoim wieku, a już w Warszawie gejem. Ja mówię: Mamo, no jak gejem. Przecież ja już mam rodzinę, dwójkę dzieci, przecież…

Moje serce jest mordercą

Zrobiłem zestawienie dwóch cytatów: z Billa Hicksa, mówiącego o reklamie i z Rafała Rutkowskiego, zdradzającego słabość do Billa Hicksa. Wynik – śmiech. Czysty, pozbawiony pogardy. Wręcz życzliwy. Niczym poprzedni tekst, który nie był wymierzony w artystę, tylko z lekka piętnował korporację (taki ze mnie mały Tyler Durden i…